Jest tyle możliwości, tyle ofert i tak duża różnorodność na rynku, że czasem nie sposób oprzeć się temu i ulegasz pokusie pod uczuciem rosnącego ciśnienia emocjonalnego:

Muszę to mieć!

Muszę to wypróbować!

Muszę to zrobić!

Często mówi się czy słyszy: działaj, zrób to natychmiast, zrób to teraz, bo taka okazja więcej się nie powtórzy! Gra na emocjach i presji jest jedną z podstawowych technik sprzedażowych w dzisiejszych czasach. Nie moim zamiarem jest dzisiaj ocenianie takiego rodzaju działania. Moją intencją jest zwrócenie Twojej uwagi na to, że takie sytuacje mają miejsce w Twoim życiu. Zastanów się proszę teraz: jak na nie reagujesz i czy rezultaty twoich decyzji są dla Ciebie korzystne czy nie?

Pamiętać jednak trzeba, że w subiektywnej ocenie takich sytuacji, należy kierować się bezwzględną szczerością wobec siebie, gdyż często pojawiają się usprawiedliwienia i potwierdzenia trafności wyboru. Dzieje się tak, gdyż sami przed sobą nie chcemy się przyznać, że postąpiliśmy wbrew swoim zasadom, brew swoim postanowieniom czy najzwyczajniej w świecie daliśmy się nabić w butelkę.

Dużą rolę w tej materii odgrywają wcześniejsze doświadczenia oraz stopień naiwności. Wiem, mocne działa wytoczyłam, jednak sama przed sobą muszę przyznać, że byłam naiwna i zazwyczaj na wyrost oceniałam swoje szanse. Często obiecywałam sobie i innym złote góry. Wszystko w dobrej wierze rzecz jasna, jednak patrząc na to z perspektywy czasu zupełnie bez refleksji i bez właściwej oceny. Gdym miała ocenić swój stopień naiwności w pewnym okresie mojego życia, śmiało mogła bym przyznać sobie 9 punktów w skali od 0 do 10.

Praca nad sobą jednak dała mi fantastyczne efekty, gdyż z jednej strony nie utraciłam swojej pozytywnej natury człowieka, a z drugiej, zaczęłam znacznie trafniej oceniać to co dla mnie dobre, a co nie, czego chce, a czego na pewno nie. Im więcej wiesz o sobie, im więcej się rozumiesz, im więcej ze sobą rozmawiasz, a przede wszystkim im bardziej jesteś szczery ze sobą, tym mocniej jesteś zdecydowany na to, by żyć i działać w zgodzie ze sobą, swoim dobrem, generując własne szczęście.

Nie daj się zwariować!

Jeśli chcesz pozostać sobą i żyć w zgodzie ze sobą, jest na to ogromnie wiele metod. Najistotniejszym czynnikiem jest tutaj wiedza o tym czego chcesz. Jeśli wiesz jaka jest Twoja pasja, talent, cel, jest Ci znacznie prościej podążać w wytyczonym przez siebie kierunku. Jeśli nie wiesz kim jesteś i dokąd zmierzasz, jesteś podatny znacznie bardziej na każdą ofertę i propozycję, która jest ci poddawana. Dlatego zadaj sobie te pytania:

Czego chce i dokąd zmierzam?

Kim jestem dla siebie i otoczenia?

Co jest moim głównym celem?

Jak chce siebie realizować?

Jaką mam pasje i jak mogę ją realizować?

Co mnie najbardziej ekscytuje?

Co jest dla mnie najważniejsze?

Jeśli potrafisz sobie szczerze odpowiedzieć na te pytania, to jesteś jednym z niewielu „szczęściarzy”, którzy wiedzą o sobie naprawdę wiele. Cała reszta, albo się nie zastanawiała zbyt wiele nad sobą lub też jest zbyt zablokowana emocjonalnie z różnych powodów, by móc szczerze odpowiedzieć sobie na tak ważne pytania.

Kiedy już tego dokonasz kolejnym krokiem jest twoja reakcja na to co jest Ci proponowane. Wyróżniam w tej materii dwie skrajności: jedna – to ciągle podejmowanie decyzji bez zastanowienia, od razu, druga – to ciągłe odkładanie świadomego podjęcia decyzji.

Aby pozostać sobą i nie zbaczać zanadto z kursu, aby nie tracić swego celu z oczu, warto w tej konkretnej chwili bardzo wysokiego pozytywnego nakręcenia pozwolić sobie na małe wycofanie emocjonalne. Z moich badań wynika, że każdy kto chce skorzystać z danej konkretnej oferty, zrobi to bez względu na jej dostępność w określonym czasie i czując określoną potrzebę. To nieprawda, że jeśli nie zrobisz czegoś od razu, to nie zrobisz tego wcale. Jest natomiast niemal pewne, że jeśli naprawdę, w 100% chcesz czegoś, to niezależnie gdzie to jest „schowane” i jak długo będziesz to zdobywać, dokonasz tego i basta :).

Jeśli już wiesz co jest dla Ciebie najważniejsze w życiu, to kolejnym krokiem jest ustalenie priorytetów. Jeśli nie jesteś pewny co Ci w duszy gra, wyobraź sobie, że tracisz to i owo w Twoim życiu i sprawdź jaka będzie Twoja reakcja. Jeśli, w którymś momencie zabraknie Ci tchu to znaczy że, to właśnie jest dla CIEBIE najważniejsze.

A teraz wyobraź sobie taką sytuację.

Wiem już co jest dla mnie najważniejsze w życiu, wiem dokąd zmierzam i wiem jak chce wyrazić siebie przez to kim jestem i co robię. Jeśli nadal się zastanawiasz nad tym co wybrać, jak postąpić, zapytaj siebie:

Czy nie ulegam trendom, modom, presji?

Czy to „COŚ” przybliży mnie w jakikolwiek sposób do mojego priorytetu?

Czy z „TYM CZYMŚ” pozostanę sobą?

Odpowiedź pojawi się niemal natychmiast, a co Ty z nią zrobisz, to już Twoja sprawa 🙂