zdJeśli się zastanawiasz dlaczego pewne rzeczy dzieją się w Twoim życiu to dam Ci odpowiedź: po prostu musi tak być. Nie rozumiesz? To nic takiego, pod koniec artykułu prawdopodobnie wszystko się wyjaśni. Zastanawiałam się ostatnio jak wiele musi się wydarzyć w życiu człowieka po to tylko by zrozumieć, aby otrzymać tą cudowną chwilę otrzeźwienia i zrozumienia tego co niezrozumiałe. Po tylu latach poszukiwań sama odkrywam niemal codziennie coś co mnie zaskakuje.

Życie to jedna wielka szkoła przetrwania i nauka. Nie narodziłeś się o to by tą szkołę przejść lekko, nie będziesz tutaj prymusem z dobrymi stopniami i raczej nikt nie pogłaszcze Cię po głowie za dobre wyniki, jeśli wiesz co mam na myśli. Życie Ci się nie przytrafiło, nie zostałeś wybrany a nawet nie zesłano Cię tutaj w żadnym konkretnym celu. Sam wybrałeś to życie po to aby odkrywać siebie, po to by bardziej i bardziej wiedzieć kim jesteś i co jest ważne dla Ciebie.

Mój osobisty przykład pokazuje doskonale jak bardzo niesamowite i zawiłe są to lekcje. Mam „nieodparte wrażenie”, że moje życie toczy się po to aby między innymi każdego dnia nabierać umiejętności pomniejszania mojego EGO. Pamiętam siebie z przed paru lat, czyli całkiem niedawno, gdy moje EGO było nieźle rozbuchane. Jednak dostałam podkręconą piłkę i ciężko było ją odbić. Przyparło mnie do muru tak bardzo, że nie mogłam chwilami oddychać. To była walka o zachowanie mojego zdrowia, godności, a nawet życia.

Raczej nikt z mojego otoczenia do końca nie wie, co tak naprawdę się działo ale to nie ma znaczenia, gdyż pewnego dnia zaczęłam podnosić się z wielkiego upadku i pracować, pracować nad sobą, co trwa regularnie po dziś dzień. Musiałam wtedy nauczyć się prosić o pomoc, co jak odkrywam teraz, było wcześniej dla mnie upokarzające. Teraz, kiedy tylko czuje, że moje EGO chce powiększyć swoje rozmiary, składam ręce w geście modlitwy, pochylam się, co czynię zazwyczaj w mojej wyobraźni, a co wystarczy by odczuć wdzięczność, co w następstwie skutkuje zatrzymaniem i ponownym schowaniem się EGO w kącie mojej duszy. Tym samym nauczyłam się również prosić, dawać i odczuwać wdzięczność.

Czy Ty będąc w trakcie lub już po niesamowitych, zadziwiających, niewytłumaczalnych, niemożliwych, „okropnych”, „destrukcyjnych”, „niszczących” wydarzeniach w twoim życiu możesz już teraz powiedzieć czego się nauczyłeś? Prawdopodobna odpowiedź brzmi NIE ale to tylko kwestia czasu. Jasne bywa i tak, że przez całe życia będziesz otrzymywać podkręcone piłki, a mimo to, żadna lekcja nie przyniesie rezultatu. Być może nawet uznasz artykuł za stek bzdur, no dalej, masz prawo do tego by się nie zgodzić ze mną. Najlepiej już nie czytaj dalej, bo przechodzę do sedna.

Jeśli jednak wiesz, że coś w tym jest…

  • Pierwszym poziomem zrozumienia jest przeczucie, że to co się dzieje, dzieje się z jakiegoś powodu.
  • W następnej fazie przychodzą odkrycia: po co to konkretne wydarzenie miało miejsce, jaką lekcję otrzymałem w tym konkretnym przypadku?
  • Kolejny etap zrozumienia to: co jest głównym nurtem ostatnich wydarzeń, jaką naukę mam odebrać z tego co się działo i dzieje.
  • Jednak to nie koniec, gdyż poziomów zrozumienia jest niekończenie wiele. Ot cała kwintesencja.

POZIOMÓW ZROZUMIENIA JEST NIESKOŃCZENIE WIELE

Jeśli właśnie Cię oświeciło to wiedz, że jesteś zarówno na końcu jak i na początku drogi. To NIE JEST KONIEC. Tam jest coś jeszcze, coś dalej, co znów odkryjesz, a co niesamowicie mnie fascynuje, bo to porywająca przygoda rozwoju. To tak jak fraktale, czyli powtarzalne wzory jakie możesz znaleźć niemal wszędzie w otoczeniu, poczynając od nieskończenie małej skali po nieskończenie ogromną. Wzory nie tylko widzialne, ale również wzory zachowań: od mikroskali po skalę kolektywną.

Ludzie których spotykasz, wydarzenia które się dzieją, nie są dziełem przypadku, a twoją szczególną kreacją, twoim wyborem. Bo te podkręcone piłki, które dostajesz… rzucasz sobie sam. Podświadomie, głęboko chcesz wiedzieć, co jest najważniejsze dla ciebie. Jednak ostatecznego celu istnienia nie ma, on jest ciągle w trakcie tworzenia, a ty odkrywając siebie kawałek po kawałku jesteś kreatorem. Wchodzisz na kolejne poziomy zrozumienia. Dlatego życzę Ci przyjemnego odkrywania podróżniku, bo nawet przy tymczasowo ekstremalnie złej pogodzie nadal wokół Ciebie są piękne widoki, których w tym określonym momencie nie możesz zobaczyć.

Podążaj zawsze za swoją ekscytacją. Szerokiej drogi.